Ja byłam na polach
Które nigdy nie istniały
Widziałam horyzont
Istniejący tylko w mojej głowie
Sznur który nas splótł był nie widzialny
Nierealny a trzymał nas mocno
Nigdy nie powiedziałeś ze będziesz mi wierny
Tak jak nigdy obietnice nie cisnęły ci się na usta
Iluzja
Tylko to nas łączy
Czy wiesz że nasze dłonie nigdy się nie splotły ?
Kiedykolwiek czułeś moje ciepło ?
Tuliłeś mnie do snu każdej nocy
I każdego ranka budziłeś
Ale gdy otwierałam oczy
Ciebie nie było
Totalna abstrakcja
Gdy zapytasz czym jest
Odpowiem Ci że tym co między nami żyje
Umiera i zmartwychwstaje
Suniemy się do siebie
Po linie przeciążonej monotonią
Jesteś tylko slajdem obrazów w mojej głowie
Drobnymi szczegółami zacierającymi się w przestrzeni
Jesteś ciepłym oddechem na moich ustach
Słodkim ciężarem na moich plecach
Samotna łzą na policzku
Niewyraźnym widokiem w oddali
I więźniem, w którym zamknęłam się sama
Naiwnie dążąc do odległych planet
A wylądowałam w zimnej celi
Nie uwolni mnie nikt tylko ja sama














Comments